Midsommar. W biały dzień. [RECENZJA]

5 lipca w polskich kinach ukazał się film Ariego Astera. Ten Horror jest bardzo specyficzny, ponieważ większość akcji rozgrywa się faktycznie w dzień, jak mógłby nam sugerować tytuł. Lecz pada pytanie. Czy film jest straszny? Czy wywołuje wystarczającą ilość negatywnych emocji żeby nazwać go Horrorem? Zapraszam do przeczytania..

midsommar-1.jpg

Akcja filmu rozgrywa się w Szwedzkiej wiosce podczas obrzędów z okazji przesilenia letniego. Grupa młodych ludzi podczas wyjazdu poznaje przerażające formy świętowania. Do połowy filmu nic zaskakującego się nie dzieje, lecz później po kolei młodzieńcy zaczynają znikać, aż w finale filmu odkrywamy szokującą prawdę o niewinnej szwedzkiej wiosce.

11.jpg

Jak już wspominałem w filmie mało mamy scen strasznych lub szokujących. Jednak zauważyłem że o ile taka się zdarza to jest bardzo dobrze zrobiona i lekko tajemnicza. Film jest bardzo kolorowy i obraz jest przejrzysty. W niektórych momentach jest wręcz zabawnie i wesoło. Tańce, śpiewy i zabawy, ale niestety to tylko przykrywka.

7zw6.jpeg

Pomimo inności film bardzo mi się podobał i według mnie jest bardzo dobrą produkcją. Szczerze mogę go polecić każdemu kto chciałby obejrzeć śmieszny i zupełnie pokręcony film jak i Horror.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s